Fioletowa łąka

Wiosna i lato to moje ulubione pory roku. Wszystko budzi się do życia, otoczenie staje się barwne i zachęca do eksperymentów w stylizacjach, jak również w makijażu. Zainspirowana kolorystyką kwiatów miesiąca maja, postanowiłam na fiolet kojarzący się z bzem oraz pomarańczą– kolorem zachodu słońca.

Pomarańczowa barwa już nie raz gościła w sezonowych trendach. Wielki powrót tego koloru skupiono szczególnie na ustach. Nie mogło zabraknąć go w tym makijażu. Cudowny oranż o wykończeniu matowym to pomadka z MUA-Atomic.

Makijaż oczu zaczęłam od nałożenia białej kredki z NYX, która posłużyła mi jako baza. Od kącika zewnętrznego aplikuję biały, matowy cień z Make Up For Ever, następnie kolor pomarańczowy i fioletowy z Glazel Visage. Fiolet wyciągam ku górze, zaznaczając załamanie powieki. Dolną powiekę pokrywam niebieskim cieniem w kremie od Maybelline z serii Color Tattoo #20Turquoise Forever, następnie granatem z Lancome B03-Blue Moon.

Wstępny szkic „dekoracji” na twarzy wykonałam białym linerem marki Inglot #76, po czym zaczęłam wypełniać kolorem. Dla ciekawego efektu przykleiłam zielone cyrkonie.

Dopełnieniem całości były rekwizyty, czyli fioletowe, sztuczne kwiaty. Nadały one bardziej wiosenno-letniego klimatu.

Zdjęcia&makijaż: Natalia Piotrowicz

http://mmakeupbynnatalia1.blogspot.com/

S0452471 (2) S0602548 S0862680

4 Comments
  1. I’m impressed, I must say. Rarely do I encounter a blog that’s both educative and interesting, and without a doubt, you’ve hit the nail on the head.
    The issue is something not enough men and women are speaking intelligently
    about. I’m very happy that I found this during my search for something regarding this.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *